Jak zazwyczaj pracuje?
- BabaZnav

- 17 lut
- 2 minut(y) czytania
Bardzo często pytasz mnie, czy możesz do mnie zadzwonić, czy możesz się ze mną jakoś skontaktować.
Jeśli już mnie o to pytasz, to znaczy, że JUŻ jesteś ze mną w kontakcie! I nie ma znaczenia, jakim kanałem do mnie napisałeś — Messenger, e-post czy SMS, na który odpowiem, gdy znajdę czas.
Zazwyczaj klienci, którzy współpracują ze mną dłużej, wiedzą, że umawiam się zawsze na konkretną godzinę. Dlaczego?
Bo szanuję i swój, i Twój czas!
Ty wiesz, że zadzwonię o umówionej porze — możesz się przygotować (wierz mi, ale 99% klientów nie pamięta swojego d-nr lub numeru personalnego), a ja mogę lepiej zaplanować swój dzień.
Zawsze dopasowuję godzinę rozmowy do Twoich potrzeb — pytam, kiedy najwygodniej, kiedy jesteś skupiony, kiedy możesz mi spokojnie opowiedzieć o problemie — bo tylko osoby z problemami do mnie dzwonią.
Nie dzwonicie do mnie, aby opowiedzieć mi swój życiorys — nie mam uprawnień psychologa, choć czasem to tak wygląda.
Swój dzień planuję dość „szczelnie”. Dla swojego zdrowia psychicznego musi się w nim znaleźć czas na zdrowe posiłki, trening, odpoczynek i czas dla rodziny.
Nie mogłabym Tobie pomóc, gdybym była zajęta i rozkojarzona, bo na prędce odebrałam telefon między zakupami a kolejnym telefonem — ja nie robię nic „po łebkach”.
Wiem! Czasem sprawy nie mogą czekać!
Ano… w Norwegii MUSZĄ poczekać. Aby były załatwione poprawnie, powinny poczekać.
No, za wyjątkiem dzisiejszego telefonu, gdzie klient uległ wypadkowi w piątek 13-ego, Walentynki spędził na pogotowiu w PL, a dziś zorientował się, że nie ma druku S1. Bez problemu wykonałam telefon do Helfo, gdzie już wyszło poświadczenie o ubezpieczeniu, a następnie faksem na numer szpitala zostanie ono również wysłane.
Do brzegu — chcesz nawiązać kontakt?
napisz dokładnie, czego potrzebujesz — np. pomocy z chorobowym
rozwiń myśl — dodaj szczegóły: chorobowe z PL czy NO
opisz sytuację — np. „było tak, dostałem wypowiedzenie i poszedłem na chorobowe…”
wysil się i nagraj, jeśli nie lubisz pisać — kliknij mikrofon w Messengerze, powiedz co chcesz powiedziec i wyślij do mnie strzałką
poczekaj cierpliwie na odpowiedź — wiesz, że dziennie pisze do mnie 10–50 osób?
nie strzelaj fochem, jeśli nie odpowiem — kultura nakazuje zapytać po prostu, czy potrzebuję czegoś więcej, aby udzielić odpowiedzi
jeśli nie odpowiadam, daj mi przynajmniej dwa dni, a jeśli jest weekend — wyłącz te dni z czasu oczekiwania (mam cudowną rodzinę i uwielbiam spędzać z nimi czas)
jeśli nie spodobała Ci się moja odpowiedź, bo przepisy są „za durne” — sorry!
jeśli spodobała Ci się moja odpowiedź — podziękuj i poleć dalej
Podchodzę z wielką pokorą do tego, co robię, i wielkim szacunkiem do Ciebie. Nie oceniam — szukam rozwiązania, bazując na tym, co mi powiesz. Nie ukrywaj i nie kombinuj w rozmowie ze mną!
Obowiązuje zasada poufności i przestrzegam jej bardzo — do tego stopnia, że nawet jeśli kolega zapyta o kolegę, nie odpowiem. Ba! Jeśli mąż zapyta o żonę — również nie odpowiem. Nigdy nie wiadomo, jaka sytuacja zaistniała w domu.
Takie mam zasady!
Jeśli się na nie zgadzasz — jest mi miło i być może porozmawiamy o Twojej sprawie.
A jeśli się nie zgadzasz i wolisz Kryśkę z kanapy — to zmykaj stąd 😉
Ściskam, babaZnav

_edited_edited_edited.png)

Komentarze